ABC inwestowania w złote monety

Inwestowanie w nieruchomości, lokaty bankowe oraz akcje spółek giełdowych, już od lat spotyka się z dużym zainteresowaniem.
Nie każda osoba, która decyduje się na taki krok może jednak mówić z pełnym przekonaniem, że jest zadowolona z efektu końcowego. Od niedawna coraz więcej mówi się więc o złocie inwestycyjnym, w tym również o złotych monetach inwestycyjnych jaki szczególnie atrakcyjnej alternatywie dla omawianych rozwiązań. Liczba jego entuzjastów systematycznie rośnie, a choć nie brakuje osób przekonujących o tym, że mamy do czynienia z rodzajem mody, trudno nie zgodzić się z tym, że za zakupem złotych monet przemawiają czynniki rynkowe.

Stop złota

Samo złoto inwestycyjne to stop, dla którego charakterystyczna jest bardzo wysoka zawartość tego pierwiastka. Jego szczegółowa definicja pojawiła się w Ustawie o podatku od towarów i usług i mówi ona o stosowaniu takiego miana przede wszystkim w przypadku sztabek oraz płytek o próbie co najmniej 995 tysięcznych. Wymogi te są nieco niższe w odniesieniu do złotych monet, nadal wynoszą jednak 900 tysięcznych, co oznacza obecność 90 procent czystego złota w stopie. Tu zresztą wypada wspomnieć o pierwszej pułapce, z której istnienia powinniśmy zdawać sobie sprawę. Inwestowanie w złote monety ma sens i jest uzasadnione rynkowo, trudno jednak wypowiadać się tak samo pozytywnie o inwestowaniu w monety pozłacane. Niestety, wiele firm wykorzystuje niewiedzę i naiwność początkujących nabywców, stosunkowo często mamy więc do czynienia ze złotymi monetami, które są takimi jedynie z nazwy.

Mówiąc o inwestowaniu w złote monety nie można nie wspomnieć o tych czynnikach, które kształtują ich cenę. Na polskim rynku jest to nie tylko cena osiągana przez ten kruszec na giełdzie w Londynie, ale również kurs dolara amerykańskiego i jego stosunek do naszej waluty narodowej. Już choćby dlatego koszt zakupu złotych monet nigdy nie spada poniżej pewnego poziomu, a podmioty, które kuszą oszałamiająco niskimi cenami oferowanych przez siebie monet powinny być postrzegane jako obarczone sporym ryzykiem.